czwartek, 30 stycznia 2014

Prezenty

Wczoraj o dekoracjach, dziś prezenty i ulubione zabawki. Mówiłam już, że uwielbiam drewniane zabawki? Chyba tak. Mam nadzieję, że mój syn też je pokocha. Kolekcja nam się powiększyła. Michał ciągle do nich wraca, bardzo lubi się nimi bawić. Wymyśla też inne zastosowania :)


Kulkodrom dla najmłodszych. Vilac ma sporo fajnych zabawek, niestety ceny już nie takie fajne. Młody próbuje puszczać nie tylko kulki. Klocki, gumowa kaczuszka czy miś nie chcą jednak się toczyć.





Sorter. To musi poczekać na swój czas. Na dzień dzisiejszy trochę za trudny. Ale do innych celów się nada :)
Wbijanka kulek. Młotek gdzieś się zapodział, pewnie za jakiś czas się znajdzie w jakimś dziwnym miejscu. Rączką też da radę :) Jak kulki się znudzą z powodzeniem można tam wrzucać klocki drewniane, zabawa na dobre 30 minut.




Drewniane klocki są u nas już od jakiegoś czasu. Na razie młodzież nie buduje, ale z upodobaniem burzy misterne budowle wzniesione przez rodziciela. A ile przy tym radości!



Drewniany marakas, nie mogło zabraknąć biedronki. 



 Oczywiście jeździk i obowiązkowo Clifford

O książeczkach nie wspomniałam. Widzę że trzeba poszerzyć kolekcję, bo Michał bardzo lubi przeglądać książeczki. A ja mam wiele radości z wybierania kolejnych.

środa, 29 stycznia 2014

Biedronki

Jak zwykle z opóźnieniem. Obiecałam zdjęcia dekoracji na Michałkowe urodziny. Z przyczyn niezależnych, nie wyszło tak jak miało wyjść. Ze względu na "chorobowy" okres roku, goście nie dopisali. Smutne to trochę, ale co zrobić. Mam nadzieję, że kolejne urodziny będą weselsze i w większym gronie.
Nie szalałam z dekoracjami, czego załuję, ale za rok na pewno się poprawię.
Michał to fan biedronek, więc dekoracje i tort koniecznie biedronkowe :) Sama piekłam :)



poniedziałek, 13 stycznia 2014

Po świętach...

Parę zdjęć świątecznych, dopiero dziś udało mi się odrobinę czasu znaleźć. Niestety żadnej notki nie będzie, bo czas mnie goni. Obiecuję następnym razem pokazać dekoracje nad którymi pracuję, na roczek syna.